środa, 29 sierpień 2018 13:16

Luxus w zakładzie pogrzebowym

Śmierć bliskiej osoby to trudne wydarzenie, które wywołuje w nas silne emocje i uczucia. Towarzyszy nam lęk, poczucie straty, ale często także wyrzuty sumienia, że mogliśmy zrobić coś więcej dla zmarłego. Pragniemy pożegnać taką osobę w wielkim stylu i dać jej wszystko co możemy, aby żyło się dobrze „tam po drugiej stronie”.

Nic dziwnego, że zakłady pogrzebowe dążą do tego aby rozwijać swoje usługi i oferować swoim klientom coraz to bardziej luksusowe rozwiązania. Taka tendencja jest zauważalna głównie na zachodzie, gdzie ceny trumien lub urn mogą sięgać nawet kilkunastu tysięcy euro. Są projektowane specjalnie dla danej osoby, wytwarzane z najlepszych jakościowo materiałów. Jako ciekawostkę można przytoczyć, że koszt samej trumny Michaela Jacksona wyniósł 25 tys. dolarów. Ale to właśnie między innymi z tego powodu pamiętamy o tamtym pogrzebie praktycznie po 10 latach.

Trend organizowania luksusowych pochówków dociera również do Polski, zakłady pogrzebowe inwestują w swoje usługi coraz więcej pieniędzy starając się jak najbardziej rozbudować ofertę. Jest to dostrzegalne głównie w unowocześnieniu karawanów. Cerber oferuje usługi pogrzebowe na Ursynowie mając w swoich szeregach jeden z nowszych modeli Mercedesa i Jaguara. W takim samochodzie ostatnia podróż zmarłego odbędzie się naprawdę w wielkim stylu i eleganckiej otoczce.

Innymi trendami, które przywędrowały do nas z zachodu są coraz bardziej fantazyjne formy nagrobków. Firmy kamieniarskie przyznają, że klienci coraz częściej zwracają się z prośbą o wykonanie projektu na zamówienie, rezygnują z katalogowych propozycji dążąc do tego, aby pomnik był niepowtarzalny. Wzrasta znaczenie szczegółów i jakości użytego materiału.

Pochówek zmarłej bliskiej osoby jest trudnym wydarzeniem, pełnym emocji. Podczas wyboru zakładu pogrzebowego powinniśmy, poza ofertą, zwrócić również uwagę na jakość obsługi. W obliczu żałoby mogą nam umknąć pewne szczegóły, dobrze jeśli wybrany zakład będzie nie tylko wykonawcą usługi, ale przede wszystkim przewodnikiem w tej trudnej sytuacji.

Wyświetlony 281 razy