piątek, 22 maj 2020 17:29

Dlaczego Galaxy S20 nie stał się najlepiej sprzedającym gadżetem z linii Galaxy?

Wiele osób ceni sobie smartfony Samsunga z linii Galaxy, gdyż zapewniają one dostęp do najwyższej rozrywki, zdjęć, filmów. Z ich pomocą możliwe jest do odwiedzenia także kasyno na prawdziwe pieniądze android. Z początkiem 2020 roku firma ta spodziewała się ogromnego sukcesu Galaxy S20. Tak się jednak nie stało. Dlaczego zatem nowe modele nie okazały się wielkim sukcesem?

 

      1. Co wiemy o Galaxy S20?

W 2020 roku miała miejsce premiera kolejnych telefonów z linii Galaxy. Po całkiem sporym sukcesie Galaxy S10 oczekiwano jeszcze większej sprzedaży nowej generacji, tym bardziej, że wprowadzono tu trochę nowości. Jak to zwykle bywa, Samsung wypuścił na rynek od razu trzy wersje telefonu: Galaxy S20, S20+ i S20 Ultra.

  • Podstawowy S20 posiada ekran AMOLED o przekątnej 6,2 cali o rozdzielczości 3200x1440px. Zaopatrzony został także w procesor Samsung Exynos 990 Cortex-A76, Cortex-A55, Mali-G77 MP11. Użytkownicy mogą liczyć na 8 GB pamięci RAM, 128 GB pamięci wbudowanej. Na miłośników fotografii czeka tu potrójny aparat: ultraszerokokątna kamera 12 MPix z obiektywem f/2.2, szerokokątna kamera 12 MPix z obiektywem f/1.8 z OIS, jak i również teleobiektyw 64 MPix, f/2.0 z OIS. Z pewnością ogromne wrażenie robi opcja nagrywania filmów w rozdzielczości 8K. Bateria S20 to 4000mAh.

  • Galaxy S20+ jako rozszerzona wersja podstawowego S20 zaopatrzony został w większy ekran: 6,7 cali 3200x1440px, Dynamic AMOLED HDR10+. Do wyboru mamy tutaj 8 lub 12 GB pamięci RAM oraz 128 lub 512 GB wbudowanej pamięci. Pod względem procesora oraz możliwości fotograficznych mamy do czynienia z tymi samymi elementami co w S20. Warto jednak wiedzieć, że S20+ posiada większą baterię: 4500mAh.

  • Galaxy S20 Ultra to najbardziej zaawansowany model z serii, który w dniu premiery kosztował prawie 6 tysięcy złotych! Ultra to największy model z ekranem 6,9 cala 3200x1440px. Ma on ten sam procesor, jednak wspierany przez 12 lub 16 GB RAM. S20 Ultra także dostępny jest w wersji 128 lub 512 GB. Jego bateria posiada 5000 mAh. Największe jednak wrażenie robi aparat. Tu mamy do czynienia z głównym aparatem o rozdzielczości aż 108 MPix i obiektywem f/1.8 i OIS. Do tego dostępna jest kamera ultraszerokokątna 12 MPix oraz teleobiektyw 48 MPix. W wersji ultra dostępny jest także 100-krotny zoom cyfrowy.

      1. Trudne czasy dla Galaxy

Premiera najnowszej serii Galaxy niestety zbiegła się z pojawieniem się globalnej pandemii koronawirusa. Problemy zarówno natury gospodarczej, logistycznej sprawiły, że znacznie mniej osób sięgnęło po nowe telefony. Wiele osób straciło pracę bądź w tych trudnych czasach nie było nawet zainteresowanych wymianą telefonu. Jak można przecież zauważyć, wiele osób odkłada obecnie potrzebę zakupu nowej elektroniki, samochodu z obawy przed trudnymi czasami, które de facto dopiero przed nami.

Zaprezentowane pod koniec marca dane pokazały, że Samsung Galaxy S20 nie sprzedaje się zbyt dobrze. Tylko w okresie przedsprzedaży liczba zamówionych telefonów była dwukrotnie niższa niż w analogicznym okresie z Galaxy S10. Jeszcze w lutym analitycy rynkowi spodziewali się, że model ten sprzeda się w ilości 30-32 mln egzemplarzy, co będzie o około 20% niższym wynikiem niż Galaxy S10. Dziś już wiadomo, że liczba ta będzie niższa, a wielu klientów woli nawet stawiać na S10 niż S20. Być może błędem Samsunga było odpuszczenie w tym roku odchudzonej wersji Galaxy, jak to miało miejsce w przypadku S10E. Dziś ubiegłoroczny telefon można w promocji kupić nawet za 1500 złotych!

Wszystko zatem wskazuje, że seria S20 będzie najgorzej sprzedającym się Galaxy w historii. Samsung być może uratuje nieco sprzedaż, jeśli obniży cenę za nowe telefony. Ciężko jednak stwierdzić, jak na to zareaguje rynek. Zarówno dla Samsunga jak i Apple ogromnym problemem są chińskie marki Xiaomi i Huawei, które nie tylko tworzą telefony na tym samym lub lepszym poziomie, lecz także są w stanie zaproponować znacznie niższe ceny. Przy tym cała seria Galaxy okazała się najdroższa na rynku, przez co nawet najnowsze telefony Iphone są tańsze o kilkaset złotych od Galaxy. W obecnych czasach, kiedy jednak wiele osób będzie uważniej patrzeć na stan konta, cena będzie dla nich miała większe znaczenie.

Nie zapominajmy także o tym, że jeden z największych atutów Galaxy S20 Ultra, jakim jest kamera 108 Mpix, nie robi na klientach aż tak wielkiego wrażenia. Z czego to wynika? Otóż pod koniec 2019 roku na rynku ukazał się telefon Xiaomi Mi Note 10 z aparatem 108 Mpix. W rankingu DxO od razu wylądował on na pierwszym miejscu na liście najlepszych aparatów w smartfonie. A telefon ten obecnie kosztuje w Polsce niecałe 2 tysiące złotych, czyli trzy razy mniej niż Galaxy S20 Ultra! Czyli miłośnicy smartfonowej fotografii mogli wybrać właśnie Xiaomi i to jeszcze przed problemami z pandemią. W międzyczasie pojawiło się także kilka innych tańszych od Galaxy smartfonów z równie lub nawet wyższym wynikiem testu.

Na koniec chcielibyśmy napisać o pewnym fenomenie w naszym kraju. Z danych zaprezentowanych przez Samsung Polska w preorderze Polacy najczęściej zamawiali dla siebie Samsunga S20 Ultra, czyli najdroższą wersję telefonu. Jest to nieco zaskakujące, jednak trzeba pamiętać o tym, że większość zamówień nastąpiła jeszcze przed wybuchem pandemii.

Wyświetlony 807 razy